stat4u

Prawa człowieka zaczynają się od praw dziecka
21.06.2012 rok.
Powiększ
Pod powyższym hasłem w dniu 1 czerwca – Międzynarodowym Dniu Dziecka, Samorząd Uczniowski Gimnazjum w Starej Kamienicy, pod kierunkiem pedagoga tej szkoły, zorganizował debatę – dialog dorosłych z gimnazjalistami, której celem była próba odpowiedzi na pytania o rozumienie, respektowanie i szanowanie praw dziecka, o ich przestrzeganie w różnorodnych życiowych sytuacjach.
Pozwoliłem sobie „ukraść” ten tytuł dla mego wystąpienia otwierającego uroczystość związaną z obchodami 30-lecia KOPD i 20-lecia jeleniogórskiego TKOPD, która odbyła się 21.06.2012 r. w sali konferencyjnej Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze.
Pozwoliłem też sobie streszczone tu, nieco wygładzone i podkoloryzowane, swoje wystąpienie „okrasić” fotkami z tej uroczystości.
Dwa pierwsze pokazują dyplom i statuetkę „Przyjaciel Dzieci” – nimi wyróżniliśmy osoby i podmioty zasłużone w działaniach na rzecz osób nieletnich, dwa następne - Adres i „Jelonka” – przyznane nam przez Prezydenta Jeleniej Góry, kolejne mnie w ferworze opowiadania o historii i dniu dzisiejszym KOPD i jeleniogórskiego TKOPD; zaś pozostałe, w zasadzie w kolejności: uczestników uroczystości, osoby wyróżnione i solistów z pracowni wokalnej Renaty Kryńskiej działającej przy jeleniogórskim MDK, którzy zabezpieczyli część artystyczną uroczystości, oraz ich opiekunów.

A „trzymając mowę nawijałem”:
Powiększ
Konieczność ochrony praw dziecka w Polsce dostrzegła już ponad 30 lat temu dr Maria Łopatkowa, która w 1981 r. założyła pierwszą w Polsce organizację poświęconą działaniom na rzecz ochrony praw osób nieletnich - Komitet Ochrony Praw Dziecka.
Komitet działa nadal, ma swoje struktury terenowe, niesie bezpłatną i profesjonalną pomoc pokrzywdzonym dzieciom oraz ich rodzinom, a także współpracuje z instytucjami publicznymi i innymi organizacjami pozarządowymi, wnosząc swój wkład w kształtowanie praw dziecka w Polsce. Działa też na rzecz zwiększenia świadomości społeczeństwa na temat praw najmłodszych.
Powiększ
A jak się to zaczęło? Impuls wyszedł z Bielańskiego Szpitala (maj 1980 r.) od ordynatora oddziału chirurgii dziecięcej – Bibiany Mossakowskiej. Poprosiła Marię Łopatkową by zajęła się profilaktyką dzieci poparzonych (było ich ponad połowę na 40-łóżkowym oddziale). Ale istniała też potrzeba zajęcia się profilaktyką dzieci okaleczonych pozostawionych bez opieki opiekunów prawnych; dzieci zabieranych rodzicom tylko dlatego, że mają złe warunki materialne i są nieco niewydolni wychowawczo, mimo że bardzo emocjonalnie związani z rodzicami; wreszcie dzieci katowanych przez rodziców.
Wśród grona zatroskanych osób dojrzewa myśl o powołaniu organizacji stającej w obronie krzywdzonych dzieci. Powstaje wbrew różnym przeszkodom:
 mówiono: najlepiej chroni rodzina, przecież w ludowym państwie nie może dziecku dziać się krzywda.
 jeśli już to, padały i takie propozycje, niech zajmie się… ochroną dziecka poczętego, czy też od poczęcia i walką o zakaz aborcji.
Komitet Ochrony Praw Dziecka (KOPD) powstaje 23 maja 1981 r. a 26 października 1981 r. zostaje zalegalizowany.
Powiększ
3 grudnia 1981 r. władze ogłaszają stan wojenny. Podejmowane są też próby rozwiązania KOPD, czy też przyłączenia go do TPD. Nie powiodły się. Komitet trwa i działa.
Ale w dni stanu wojennego najpilniejszym okazała się potrzeba ochrony dzieci przed jego skutkami – dzieci osób aresztowanych i internowanych rozwożono po domach dziecka, a rodzice nawet nie znali ich adresów. Interwencja u Ministra Spraw Wewnętrznych pomogła. Nakazał zapewnić możliwość znalezienie opieki zastępczej.
Ponad 20 lat temu uchwalono Konwencję o Prawach Dziecka - osiągnięcie na skalę światową. Ale warto pamiętać, stale o tym przypominać, że ten najbardziej rozpowszechniony na świecie dokument dotyczący praw dzieci, powstał z inicjatywy Polski, że pomysł wyszedł od działaczy KOPD, że zapisy Konwencji zawierają poglądy Janusza Korczaka – wielkiego polskiego pedagoga.
Dziś jedną ze sztandarowych inicjatyw Komitetu jest prowadzenie corocznego konkurs: Świat przyjazny dziecku - nagradzanie produktów, sprzyjających rozwojowi emocjonalnemu najmłodszych.
Przez 30 lat zmieniała się organizacja i postrzeganie praw dziecka. Pierwsza sztandarowa kampania Komitetu dotyczyła otwierania drzwi do szpitali, aby rodzice mogli przebywać ze swoimi dziećmi na oddziałach pediatrycznych. Działacze KOPD przez lata zabiegali także o powołanie instytucji Rzecznika Praw Dziecka i dziś już jest i dobrze służy ochronie praw osób nieletnich.

W roku 1990 podjęto działania zmierzające do powołania oddziału KOPD w Jeleniej Górze - Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka (TKOPD). W roku następnym – 1991, zostaje zarejestrowany. Dziś swym zasięgiem obejmuje: jeleniogórskie powiaty: grodzki i ziemski.
Jego podstawowym zadaniem jest reagowanie na każdy sygnał o krzywdzie dziecka, ujawnianie w mediach tych dziecięcych dramatów, które naszym zdaniem powinny być znane opinii publicznej oraz upowszechnianie wśród dzieci i dorosłych treści Konwencji o Prawach Dziecka.
Powiększ
Realizowaliśmy też i realizujemy przedsięwzięcia długofalowe m.in.: „Otwarte drzwi w szpitalach”, „Ochrona dzieci przed przemocą”, „Dziecko świadek w sądzie”, „Bite dziecko widzi świat inaczej”. Interweniujemy w sytuacjach maltretowania dzieci, stosowania wobec nich kar psychicznych, fizycznych oraz wykorzystywania seksualnego.
Jak to czyniliśmy/czynimy?
Poprzez popularyzację Konwencji o Prawach Dziecka (imprezy, materiały ulotne, zajęcia z 2-gimi klasami gimnazjów), terapię rodzin, zainicjowanie przygotowania „Niebieskiego pokoju przesłuchań”, przygotowanie hostelu dla maltretowanych kobiet i ich dzieci w Pogotowiu Opiekuńczym (dziś, niestety, już nie istnieje), rzecznictwo w sądzie, badania przemocy domowej i rówieśniczej, coroczne międzynarodowe konferencje (Niemcy - Czechy – Polska) – wymiana dobrych praktyk (najbliższa w Usti nad Łabą w listopadzie br.), prowadzenie „Przeciwprzemocowego telefonu zaufania”.
Powiększ
Służymy i chcemy nadal służyć poradą, pomocą i doświadczeniem dzieciom i ich rodzicom, docierać wszędzie tam gdzie potrzebna jest interwencja rzecznika praw dziecka, którym na swój sposób jesteśmy.
Niestety coraz częściej uświadamiamy sobie, że nasz czas, siły i wiedza nie wystarczą. Ogromnie potrzebujemy pomocy by moc pomagać, bowiem wciąż jeszcze zdarza się, że napotykamy na niezrozumienie, gdy upominamy się o prawa dzieci. Jeszcze niedawno - na przełomie 2009 i 2010 r, podczas prac nad nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, zastanawiano się, czy dzieci są już gotowe na to, by przestać je bić, czy da się je bez tego wychować.
A przecież chodzi o to by odczytywać prawa dziecka, nie tyle w ich literalnym brzmieniu, ale poszukiwać ich filozoficzno-społecznego sensu.
Dzieci są coraz częściej uczone o swoich prawach, ale rodzice nie. Rodzice nie wiedzą, że ich dzieci mają prawa, nie znają ich, nie przyjmują tego do wiadomości, mówią o obowiązkach, a nie prawach. Co prawda z obserwacji wynika, że rodzice częściej niż kiedyś krępują się mówić o tym, że biją dzieci; wstydzą się tego, ale nie mają niczego w zamian - brakuje im kompetencji rodzicielskich, więc stosują kary cielesne.
Powiększ
A przecież, kiedy dziecko jest szczęśliwe, kiedy dziecko się śmieje, śmieje się cały świat.
Nie ma praw dziecka mniej, czy bardziej ważnych, wszystkie one są najważniejsze. Kiedy mówimy o przemocy wobec dziecka, winniśmy pamiętać, iż wynikające z niej urazy fizyczne kiedyś się zagoją, natomiast słowa ranią na całe życie.
Aktualnie najczęstszymi przejawami przemocy są: przemoc psychiczna, rówieśnicza, instytucjonalna i cyberprzemoc.
Problemem jest narastające zjawisko eurosieroctwa, konfliktów okołorozwodowych i porozwodowych oraz przejawy przemocy na terenie szkoły, a także w drodze z i do niej.
Powiększ
Obserwujemy narastanie naruszania praw dziecka w związku z pogarszającą się sytuacją materialną wielu polskich rodzin.
Z raportu UNICEF „Wykluczone Dzieci”. Wynika, że pod względem warunków w jakich żyją polskie dzieci, zajmujemy jedno z ostatnich miejsc spośród krajów OECD, że przeciętny dochód rodziny w Polsce jest jednym z najniższych w tej grupie państw.
W Polsce z powodu skrajnego ubóstwa cierpi 2,2 mln osób w tym 600 tys. dzieci, które żyją w rodzinach o dochodach niepozwalających na zaspokojenie podstawach potrzeb. Niestety, kolejnych 5 mln osób zmaga się z codziennością, by nie znaleźć się na granicy ubóstwa. Wg raportu GUS zagrożenie ubóstwem dzieci i młodzieży jest znacznie większe niż dorosłych. W 2010 r. osoby do 18 roku życia stanowiły 30% populacji zagrożonej skrajnym ubóstwem.
To powoduje nie tylko złe warunki materialne, ale ma też negatywny wpływ na edukację oraz zdrowie fizyczne i psychiczne.
Biedne dziecko nie tylko nie dojada, mieszka w złych warunkach, ale też musi nosić zbyt „wysłużone” ubrania, nie ma wymaganych przyborów szkolnych i książek, nie korzysta z form wspólnego spędzania czasu i integracji klasowej poza szkołą, nie uczestniczy w wyjściach klasowych i wycieczkach.
Szkoła dla takiego dziecka staje się terenem codziennej walki z upokorzeniem i wstydem z powodu widocznej biedy, z marginalizowaniem przez lepiej sytuowanych.
Powiększ
W tej sytuacji szkoła przestaje być bezpieczną przystanią, miejscem rozwoju i beztroskiego dzieciństwa, które daje podstawy do dalszego rozwoju. Tu rodzi się agresja z powodu wykluczenia. To rodzi agresję w rodzinie, w której dorośli wyładowują swoją frustrację wynikającą z tego, że nie są w stanie zabezpieczyć wystarczających warunków bytowych dla swoich nieletnich członków rodziny.
Muszą niepokoić najnowsze wyniki badań dotyczących przemocy psychicznej w rodzinie: 84% rodziców krzyczy na swoje dzieci; 50% dzieci i nastolatków słyszy krzyk co najmniej raz w tygodniu; 20% rodziców używa wobec dziecka krzywdzących określeń (głupku, kretynie itp.), a co czwarty z nich uważa, że jest to czasem usprawiedliwione; 10% ojców i matek wyzywa dzieci co najmniej raz w miesiącu.
Powiększ
Już od prawie dwóch lat obowiązuje ustawowy zakaz bicia dzieci, a w ostatnim czasie wydano kilka pozycji książkowych - poradników, jak „poprawnie” bić dzieci. Książki te zalecają tresowanie dzieci, porównują je do mułów, myszy i szczurów, które również można wytresować tak, by reagowały na określone bodźce za pomocą bicia rózgą, czy ręką.
Na wniosek KOPD, Rzecznik Praw Dziecka skierował do warszawskiej prokuratury wniosek dotyczący niektórych z tych książek, ale też wystąpił do wydawców by je wycofali z półek księgarskich, przecież to uprzedmiotowienie dziecka, nie do zaakceptowania w XXI wieku.
Powiększ
Tytułem „PRZYJACIEL DZIECI” Komitet uhonorował Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska za działanie w kierunku wprowadzenia całkowitego zakazu bicia dzieci w Polsce. Na wniosek Zarządu jeleniogórskiego TKOPD, Zarząd Krajowy specjalnym dyplomem i statuetką „Przyjaciel Dzieci” wyróżnił; osoby i podmioty zasłużone w działaniach na rzecz osób nieletnich:
 Panią Elżbietę Zakrzewską – dyr. Szpitala Specjalistycznego w Jeleniej Górze,
 Wójta Starej Kamienicy – Pana Wojciecha Poczynka,
 Jerzego Bieleckiego – przewodnika turystycznego i tłumacza języka niemieckiego,
 Telefonię DIALOG sp. z o.o., w tym też jej Centrum Sprzedaży w Jeleniej Górze, reprezentowanych przez Panią Martę Pietranik–Pacułę - rzecznika prasowego,
 Prezydenta Jeleniej Góry reprezentowanego przez Naczelnik Wydziału Dialogu Społecznego Zygmunta Korzeniowskiego.
W powyższej grupie winno znaleźć się jeszcze wiele, wiele innych osób, ale chcą pozostać anonimowi, jak ta ostatnia, z tego miesiąca, która opłaciła 2-tygodniowe kolonie i dała kieszonkowe dwóm dzieciakom.
Wszystkim wyróżnionym dziękowano, gratulowano i zwrócono się o jeszcze!!!
Powiększ
Pamiętajmy, że członkiem Komitetu może zostać każda osoba, która lubi dzieci, szanuje je i rozumie, ich dobro stawia na pierwszym miejscu, gotowa jest przeciwdziałać wszelkim formom łamania praw dziecka bez względu na zagrożenie interesów własnych.
I proszę pamiętać, że drzwi Komitetu stoją dla wszystkich otworem. Pełnimy dyżury w każdy poniedziałek, środę i piątek w godzinach od 1600 - 1800. Można dzwonić - telefon: 75 64220 17, przyjść lub napisać: 58-500 Jelenia Góra, ul Jasna 11, tkopd.jg@wp.pl. Dla spraw wyjątkowo pilnych można korzystać z telefonu alarmowego: 603 759 414.
Józef Pawłowski
Przewodniczący TKOPD


Copyright © 2010 Paweł Drewniak