stat4u

Nago przy dziecku? Granice intymności.
Spać czy nie spać z dzieckiem? Chodzić przy nim nago? - pytają rodzice. Podpowiadamy, kiedy wyznaczyć granice intymności.
Każdy dom ma swoje zwyczaje. Niektóre mamy natychmiast po powrocie ze szpitala podejmują decyzję, że miejsce niemowlęcia jest w jego łóżeczku. Inne uznają, że lepiej i wygodniej zabrać je do małżeńskiej sypialni. Które wyjście jest bardziej rozsądne i korzystniejsze dla rozwoju naszego dziecka?
Sypialnia dla trojga, czyli kiedy dziecko jest niemowlakiem
Mama, która karmi piersią, ma ułatwione zadanie, gdy malec wprowadza się nie tylko do sypialni, ale także do łóżka. Bez trudu może nakarmić dziecko w nocy, nie wychodząc spod kołdry. Rodzice są wtedy mniej zmęczeni, a malec zadowolony, bo przecież przez całą noc może się cieszyć bliskością mamy. Miesiące płyną, dziecko rośnie i w małżeńskim łóżku robi się coraz ciaśniej. Wtedy - najwyższy czas na przeprowadzkę!
Dobry moment na zmiany
Czasem rodzice decydują się na "rozstanie" już po pierwszych kilku tygodniach, inni czekają kilka miesięcy. To dopuszczalna norma. Jeszcze inni mają jednak problemy z podjęciem decyzji. Zdarzają się cztero- i pięciolatki, które wciąż nie potrafią spać bez mamy. Taka sytuacja nie jest dobra dla nikogo. Rodzice, którzy przez długi czas mają sublokatora w sypialni, często miewają problemy z bliskością. Ojcowie czują się odrzuceni, bo ich miejsce u boku żony zajęła córeczka czy synek. Na sypianiu z rodzicami tracą też dzieci - kilkulatek, który wciąż nie potrafi zasnąć bez mamy, ma kłopoty z własną tożsamością. Niemowlęta przez kilka pierwszych miesięcy są przekonane, że stanowią z mamą jedność, ale już około pierwszych urodzin powinny zdawać sobie sprawę, że są dwiema odrębnymi osobami. Jeśli dwuletnie dziecko nie ma swojego łóżeczka, to znaczy, że nie ma własnego miejsca w domu. Najwyższy czas na przeprowadzkę!
Jak to zrobić
W przypadku niemowlęcia najlepiej wcielić w życie tzw. wieczorne rytuały. Zaczynamy od kąpieli, potem chwila na przytulanki z mamą i czas do łóżka. Mała lampka zapalona w pokoju i kołysanka do snu - powinny ukoić malca. Po kilku dniach dziecko przyzwyczai się do samodzielnego spania.
Kiedy dziecko jest starsze, problem z przeprowadzką staje się znacznie większy. Dlatego najlepiej zastosować mały podstęp. Wybierz pościel z ulubionym bohaterem kreskówki albo fantazyjne łóżko, np. ze zjeżdżalnią albo w kształcie auta. Możesz też uszyć zabawny pokrowiec na oparcie, np. z nosem i uszami. W ten sposób zwykła kanapa zmieni się w polarnego niedźwiedzia. Dziecko chętnie wtedy wyprowadzi się z waszej sypialni, bo jego własne łóżeczko wyda mu się znacznie atrakcyjniejsze.
UWAGA! Pierwsze dni pewnie nie będą łatwe. Ale pamiętaj, jeśli zdecydujecie się na ten krok, musisz być konsekwentna. Jeśli złamiesz swoje postanowienie, dziecko będzie miało kłopoty - przyzwyczajenie się do samodzielnego spania może zająć mu nawet kilka miesięcy.
Wspólne kąpiele, czyli nagość w oczach kilkulatka
Niektórzy nie wyobrażają sobie, że można wejść do łazienki i nie zamknąć za sobą drzwi na klucz. Inni nie widzą nic złego w tym, że dziecko myje zęby w tym samym czasie, w którym oni biorą kąpiel. Nagość w domu, gdzie mieszkają dzieci, budzi wiele kontrowersji. Na początku naga pierś mamy to coś naturalnego - daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Żaden tata nie ma wątpliwości, czy może się przebrać w obecności kilkutygodniowej córeczki. Podobnie jest z kąpielą. Niektóre niemowlęta przepadają za wspólnymi kąpielami z rodzicami, bo przez cały czas mogą przytulać się i nie czują się samotne. Nieco starsze maluchy uwielbiają pluskać się w dużej wannie razem z mamą czy tatą, bo przecież wtedy można zabawić się w zatapianie statku z kubka do zębów albo poszukiwanie skarbów na dnie wanny. Kiedyś jednak taka bliskość zaczyna być niestosowna.
Dobry moment na zmiany
Jeśli nagość dla ciebie jest czymś naturalnym i nie czujesz się nią zawstydzona przy dziecku, a do tego ono także nie jest zażenowane, to nie ma w tym nic zdrożnego. Warto jednak pamiętać, że maluchy około piątego, szóstego roku życia coraz więcej wiedzą o sobie i swoim ciele, i zaczynają się wstydzić. Dlatego nie należy ostentacyjnie biegać nago po mieszkaniu, bo dziecko może poczuć się nieswojo.
Jak to zrobić
Małe dziecko nie odstępuje mamy na krok. Chodzi z nią nawet do toalety. Gdy jednak uznasz, że nadszedł najwyższy czas na to, by malec przestał towarzyszyć ci w łazience, porozmawiaj z nim o tym otwarcie. Powiedz, że potrzebujesz odrobinę intymności, np. gdy bierzesz prysznic. Zamykaj drzwi, kiedy się przebierasz, nie wybiegaj nago z łazienki, gdy np. zapomniałaś ubrania.
UWAGA! Nigdy nie mów dziecku, że nagość jest "be", że jest coś złego w tym, że zobaczył mamę czy tatę bez ubrania! To może spowodować kłopoty w przyszłości - dziecko będzie wstydziło się swojego ciała, a także może mieć problemy z życiem intymnym.
Nagość rodzica wywołuje w dziecku wstyd - mówi psycholog Anna Łukaszewicz
U 4-5 latków budzi się zainteresowanie płciowością. Dzieci, widząc nago osobę przeciwnej płci, odczuwają niepokój. Nie wiedzą, jak wytłumaczyć sobie to uczucie. Jest im wstyd. Gdy taki stan trwa długo, w malcu utrwala się przekonanie, że z nagością wiążą się dziwne doznania. Może mieć w życiu dorosłym problemy z intymnością. Nagość nadal kojarzy ze wstydem, z czymś nieprzyjemnym. Albo przeciwnie - jeśli rodzice chodzą po domu bez ubrania, dziecko ma kłopoty z wyznaczeniem granicy, kiedy nagość jest do zaakceptowania, a kiedy nie. W dorosłym życiu może mieć kłopoty w znalezieniu odpowiedniego partnera. Będzie poszukiwał ideału zbliżonego do rodzica.
Janina Michałko


Copyright © 2010 Paweł Drewniak